Segmentacja sieci w małej firmie: ile VLAN-ów to za dużo
Jedna płaska sieć jest prosta do pierwszego incydentu. Pięć segmentów wystarcza większości organizacji, pod warunkiem, że między nimi stoi polityka, a nie tylko numer VLAN-u.
Większość incydentów nie wynika z braku narzędzi, lecz z uprawnień, które ktoś nadał dawno temu i o nich zapomniał. Ten obszar dotyczy podstaw, które działają niezależnie od budżetu: modelu warstw dla kont uprzywilejowanych, ograniczania powierzchni ataku, aktualizacji i higieny konfiguracji.
Jedna płaska sieć jest prosta do pierwszego incydentu. Pięć segmentów wystarcza większości organizacji, pod warunkiem, że między nimi stoi polityka, a nie tylko numer VLAN-u.
Nie trzeba kupować systemu zarządzania dostępem uprzywilejowanym, żeby przestać logować się kontem administratora domeny na stacje robocze. Wystarczą trzy warstwy, osobne konta i kilka zasad grupy.
Opublikowanie surowej polityki w jeden dzień kończy się odrzuceniem własnych faktur i newsletterów. Uwierzytelnianie nadawców wdraża się w określonej kolejności, z raportami jako przewodnikiem.
Wiadomość zatrzymana przez filtr nie zawsze generuje powiadomienie. To, czy użytkownik dowie się o niej w ogóle, zależy od polityki kwarantanny przypisanej do filtra, który ją zatrzymał.